foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Szalony budzik - postrach każdego ucznia :-D

Nasza przeszłość, nasze 125 lat

„Macierz Szkolna dla Księstwa Cieszyńskiego”  

          Historia naszego stowarzyszenia sięga czasów, kiedy Śląsk Cieszyński stanowił całość, lecz wchodził w skład obcego mocarstwa – Monarchii Austro-Węgierskiej. Inicjatorami stowarzyszenia któremu nadano tę nazwę, wzorem wielu podobnych poza Polską, było kilku działaczy, takich jak ksiądz Ignacy Świeży, inż. A. Kotula, ks. A. Fuzoń, J. Sztwiertnia, a przede wszystkim Paweł Stalmach (1824-1891), redaktor „Gwiazdki Cieszyńskiej” i działacz narodowy od czasów Wiosny Ludów. Na ich spotkaniu w jego mieszkaniu w dniu 9 listopada 1885 powzięto decyzję o powołaniu stowarzyszenia, którego projekt statutu przedłożyli do dyskusji Stalmach i ks. Świeży. Nazwę jego uzgodniono dziesięć dni później. Działalność zaś rozpoczęło w roku następnym, od pierwszego Walnego Zgromadzenia 3 lutego 1886 „Pod Złotym Wołem” w Cieszynie, na które przybyło ok. 200 osób, przeważnie chłopów z podcieszyńskich miejscowości. Głównym celem jaki sobie wówczas stawiano, było założenie polskiego gimnazjum w Cieszynie, wychodząc z założenia, iż jedynie przez wykształcenie rodzimej inteligencji można będzie przeciwstawić się narastającej germanizacji Śląska Cieszyńskiego.

         W tym początkowym okresie towarzystwo skupiło się na zdobyciu jak największej liczby członków, czemu poświęcona była odezwa z maja 1887 pt. „Narodzie polski!” o pomoc i zapisywanie się rodaków również z innych ziem polskich, z Galicji, z terenów pozostałych zaborów. Stamtąd trzeba było także zaangażować większość pierwszych profesorów do mającego powstać gimnazjum Środki na projektowane gimnazjum pochodziły z jednej strony z darowizn, z drugiej ze składek członkowskich. Oprócz pieniędzy gromadzono książki i inne pomoce naukowe. Na liście ofiarodawców są m.in. Akademia Umiejętności w Krakowie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich z Lwowa i Towarzystwo Pedagogiczne.

        W dziesięć lat od powstania towarzystwa, po pokonaniu wielu sporów, władze krajowe w Opawie i centralne w Wiedniu wyraziły zgodę na otwarcie tego pierwszego polskiego gimnazjum na Śląsku Cieszyńskim. W dniu 10 października 1895 odbyła się uroczystość otwarcia szkoły z udziałem przedstawicieli z Warszawy, Krakowa i Lwowa. Napłynęło 219 telegramów z różnych stron ziem polskich. Dnia tego Stalmach już nie dożył.

         Następne działania Macierzy Szkolnej skupiły się na uzyskaniu tzw. prawa publiczności dla gimnazjum, co również bynajmniej nie było łatwe. Prawo to zostało przyznane 11 października 1897. Z kolei, ponieważ utrzymanie gimnazjum na barkach społeczeństwa okazało się bardzo trudne, podjęto starania o upaństwowienie gimnazjum. Doszły one do skutku w roku 1903, po zdaniu matury przez pierwszych absolwentów.

      Równolegle ze staraniami o upaństwowienie gimnazjum czyniono starania o utworzenie polskiej szkoły ludowej w Cieszynie – gdzie istniały wówczas wyłącznie niemieckie – oraz polskiego seminarium nauczycielskiego. Szkołę ludową udało się założyć w r. 1900. Coraz większa była potrzeba tworzenia szkół tam gdzie były polskie dzieci szkoły polskiej pozbawione. Co do seminarium, władze zgodziły się zrazu utworzyć polskie klasy równoległe przy niemieckim seminarium nauczycielskim w Cieszynie od roku szkolnego 1904/05, w końcu jednak udało się założyć własne w roku 1909.

             Kiedy już gimnazjum zaczęły opuszczać pierwsze roczniki absolwentów, okazało się, że nadszedł czas na pierwszą zmianę pokoleniową w Macierzy. Jej działalność spotkała się z ostrą krytyką młodych działaczy z Zagłębia, tzw. radykałów frysztackich. W sukurs przyszedł im Komitet Warszawski – w skład którego wchodzili m.in. dr Nestor Bucewicz, mec. Stanisław Osuchowski i Henryk Sienkiewicz – zakładający właśnie Macierz warszawską. Domagano się reformy towarzystwa i większej aktywności. Ataki te spowodowały, że pod koniec roku 1905 gremialnie ustąpili prezes i wszyscy księża – dotychczasowi członkowie Zarządu Głównego. Po tym przełomie w latach 1906-1907 opracowano i złożono do zatwierdzenia nowy statut, który przewidywał tworzenie Kół terenowych oraz prowadzenie placówek kuturalno-oświatowych dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

               Należało się bowiem pilnie zainteresować sytuacją w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim, gdzie o szkoły zaczęły się walki z Czechami, a jednocześnie ze strony ówczesnej Galicji, głównie Małopolski, napłynęły za pracą dziesiątki tysięcy robotników. Tam też głównie należało zakładać polskie szkoły ludowe i ochronki – pierwsza taka szkoła została założona w 1904 w Polskiej Ostrawie – do czego dołączyło Towarzystwo Szkoły Ludowej z Krakowa. Szczególnie ważnymi wydarzeniami stały się otwarcie w roku 1910 pierwszej szkoły wydziałowej w Dąbrowie i nieco wcześniej, też wspólnie z TSL – polskiego gimnazjum realnego w Orłowej. Gimnazjum to, uroczyście otwarte 23 września 1909, potrzebne było do kształcenia przyszłych studentów politechnik. W ten sposób co roku mury już dwóch gimnazjów opuszczała wychowana w duchu polskim inteligencja, powiększająca zastępy działaczy społecznych i narodowych.

        W działalności edukacyjnej uwagę skierowano na dziewczęta: od r. 1903 organizowano kursy uzupełniające, przekształcone w 1910 w kursy przygotowawcze do egzaminów kwalifikacyjnych na nauczycielki robót ręcznych w szkołach ludowych, wychowawczynie w ochronkach i siły biurowe.   Interesującą inicjatywą było powołanie szkół uzupełniających dla młodzieży rzemieślniczej. Pierwsza taka szkoła powstała z inicjatywy Macierzy Szkolnej w 1909 roku w Orłowej.   Do 1914 roku łącznie utworzono 8 takich szkół. W istocie zdano sobie sprawę z tego, że sama praca w szkołach nie wystarczy, aby podnieść poziom oświaty i utrwalić świadomość narodową. Poszczególne Koła podejmowały również własną działalność na rzecz starszej młodzieży i dorosłych. Wśród różnego rodzaju kursów warto wspomnieć 5 kursów w Zagłębiu dla analfabetów pochodzących z Galicji.

          W sumie do wybuchu I wojny światowej w 1914 Macierz założyła 2 gimnazja, 3 szkoły wydziałowe, 14 szkół ludowych, 22 ochronki, szkołę handlową, szkołę gospodarstwa domowego, 8 szkół uzupełniająco-przemysłowych.    

          Jedną z podstawowych sfer działalności Macierzy było propagowanie czytelnictwa polskich książek i prasy. Do roku 1914 powstało przy jej Kołach 68 bibliotek z 16 494 woluminami (skorzystało z nich 1548 czytelników, wypożyczając 17 721 książek). Popularną formą działalności były odczyty, których tematyka dotyczyła polskiej historii i kultury, higieny, nauk przyrodniczych. Chlubą Kół Macierzy był amatorski ruch teatralny. Tylko w latach 1907-14 dały w różnych częściach Śląska Cieszyńskiego i Zagłębia 428 przedstawień. W roku 1910 zorganizowano wypożyczalnię kostiumów, która po obu stronach Olzy przetrwała do dzisiaj. Po reorganizacji w Macierzy zainteresowano się w większym zakresie śpiewactwem.

     Ważnym ośrodkiem życia Macierzy stał się od roku 1909 Park do dziś noszący imię jego fundatora, Adama Sikory. Znając trudności z jakimi borykały się polskie organizacje, dyskryminowane przez władze austriackie przy urządzaniu imprez, zakupił on za swe życiowe oszczędności 5 morgów gruntu na granicy Cieszyna z Sibicą z przeznaczeniem dla Macierzy Szkolnej. Ów tzw. ogródek jordanowski stworzył warunki dla zabaw, festynów oraz spacerów.

          Z różnych form aktywności Macierzy już przed I wojną światową należy wymienić obchody narodowe, związane najczęściej z rocznicami ważnych wydarzeń z przeszłości Polski. Pielęgnowano związki z narodem, i wzajemnie, cieszono się moralnym poparciem zwłaszcza wielu ówczesnych pisarzy, takich jak Konopnickiej, Orkana, Sienkiewicza, Żeromskiego, oraz profesorów uniwersytetów w Krakowie i Lwowie.

        W roku 1914 towarzystwo liczyło 71 Kół, skupiających 5816 członków. Wybuch wojny wystawił je na ciężką próbę. Przestały wpływać składki od członków spoza Śląska Cieszyńskiego. Utrzymanie zakładów Macierzy spadło całkowicie na polskie społeczeństwo regionu. Zdołano jednak utrzymać wszystkie szkoły przez cały czas wojny, mimo np. powołania wielu nauczycieli do wojska. Prawdziwe jednak zahamowanie działalności Macierzy Szkolnej nastąpiło w okresie walk o przynależność państwową Cieszyńskiego, kiedy wiele Kół przestało funkcjonować i kilkanaście szkół zostało zagarniętych przez Czechów. Macierz utrzymała się jedynie dzięki pomocy Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego, a finansowo głównie dzięki akcji ratowania Macierzy na terenie całej Polski, prowadzonej przez mec. Osuchowskiego. W roku 1920 nastąpiło rozdzielenie Śląska Cieszyńskiego. Część Macierzy po stronie polskiej, zachowała formalną ciągłość organizacji, w r. 1921 licząc 15 Kół skupiających zaledwie 297 członków. Część zachowanych Kół ze znaczną przewagą członków znalazła się po stronie czeskiej i musiała przyjąć warunki postawione przez władze czechosłowackie, tj. ukonstytuować się na nowo jako odrębna organizacja.

           W całym omawianym okresie prezesami Macierzy Szkolnej Księstwa Cieszyńskiego byli kolejno: Paweł Stalmach 1885-1891, ks. Ignacy Świeży 1892-1900, ks. Tomasz Dudek 1900-1902, ks. Józef Londzin 1902-1904, ks. Karowski 10-31.XII.1904, Hilary Filasiewicz 1905-1921.

„Macierz Szkolna w Czechosłowacji”

 

            Historia Macierzy na Zaolziu zaczyna się więc od dramatu, jakim było uczynienie Olzy – osi tego kraju – rzeką graniczną nowo powstałych słowiańskich republik, Polski i Czechosłowacji. Wolno tu się powołać na „starego nauczyciela” Jana Kubisza, który ostrzegał, że kiedy przyjdą tu Czesi, utrzymanie polskości w tym kraju stanie się o wiele trudniejsze niż pod Niemcami, i kiedy tak się stało, nigdy nie uznał Olzy za granicę. Tylko pod ogromną presją, spowodowaną zwłaszcza sytuacją na froncie bolszewickim, 28 lipca 1920 roku premier Grabski podpisał w belgijskim Spa uchwałę Rady Ambasadorów, dokonującą podziału dotychczasowego Księstwa Cieszyńskiego nie według kryterium etnicznego, lecz zgodnie z interesem Czechosłowacji.

            Na najbliższym posiedzeniu Zarządu Głównego Macierzy, w sierpniu 1920, postanowiono z członków mieszkających za Olzą utworzyć prowizoryczny „Zarząd Główny Macierzy Szkolnej po stronie czeskiej”. Jego prezesem został Ignacy Domagalski; tworzyli go ludzie tak znani jak dr Leon Wolf czy Jan Górniak, właściciel cegielni w Sibicy. Zarząd miał za zadanie opracować statut nowego towarzystwa i uzyskać jego zatwierdzenie u władz czechosłowackich. Właściwą działalność nowe towarzystwo mogło rozpocząć dopiero po pierwszym Walnym Zgromadzeniu 13 listopada 1921 (w sali Domu Robotniczego „Praca” w Karwinie, tj. dawnej Karwinie), na którym prezesem wybrano powszechnie szanowanego lekarza i społecznika dr. Wacława Olszaka z Karwiny, jego zastępcą zaś Piotra Feliksa, dyrektora – wówczas zawieszonego – gimnazjum orłowskiego. Pierwotna nazwa towarzystwa brzmiała: „Macierz Szkolna Księstwa Cieszyńskiego w obrębie Republiki Czechosłowackiej”.

             Na obszarze czeskiej części Śląska Cieszyńskiego znalazło się wówczas około 150 tys. osób o większej lub mniejszej polskiej świadomości etnicznej. Uspokajano, że nie będzie się prowadzić żadnej polityki asymilacyjnej w nowym państwie, czerpiącym wzory ustrojowe z demokratycznego Zachodu. W rzeczywistości, w warunkach pogranicza, silniejsze było dążenie do zlikwidowania kwestii polskiej. Już pierwszym spisem ludności w roku 1921 posłużono się do zmiany proporcji ludnościowych na korzyść Czechów. Miała też wówczas miejsce znaczna niedobrowolna i dobrowolna emigracja Polaków do Polski i gdzie indziej. Zamknięto następnych kilkanaście szkół polskich. Niebawem natomiast przystąpiono do budowy okazałych szkół czeskich, które z racji małej początkowo ilości dzieci korzystały ze specjalnych przywilejów. Przez cały okres międzywojenny powstało takich szkół około 120. Zapełniano je dziatwą stosując naciski na rodziców, zwłaszcza w okresie kryzysu gospodarczego.

            Na Macierzy spoczęło podstawowe zadanie, jakim była obrona polskiego stanu posiadania w szkolnictwie. Własne placówki Macierz zakładała tam, gdzie nie było możliwości prawnych założenia polskiej szkoły czy przedszkola. Nie należały więc do niej wszystkie szkoły, natomiast należały przyszkolne Koła, których liczba w ciągu 18 lat jej działalności urosła z 26 do 93. Charakterystyczna jest też liczba przedszkoli, które Macierz sama założyła, a mianowicie jej wzrost z 28 do 73. Był to środek, którym Macierz zapobiegała posyłaniu dzieci do czeskich szkół. Z drugiej strony Macierz wywalczyła utworzenie polskich paralelek przy państwowym seminarium nauczycielskim w Śląskiej Ostrawie, bez czego również szkolnictwu zaolziańskiemu groziłby upadek.

            Majątkiem zaolziańskiej Macierzy, wyniesionym z podziału były: gimnazjum w Orłowej (którego do końca nie udało się przekazać na koszt państwa), 3 uzupełniające szkoły przemysłowe (których liczbę Macierz powiększyła do 7), 1 szkoła zawodowa (z czasem 2), 3 szkoły wydziałowe (których liczba urosła do 7), 6 szkół ludowych (których liczbę podwojono) i wspomnianych 28 przedszkoli, rozbudowanych do 93. Do tego stanu posiadania doszły 3 kursy kroju i szycia oraz cztery bursy. Wszystko to mieściło się zasadniczo we własnych budynkach.

             Ze szkół ludowych cztery zostały przejęte od Związku Szkolnego na Morawach. Macierz została mianowicie spadkobierczynią Towarzystwa Szkoły Ludowej z siedzibą w Krakowie, które zorganizowało dawniej te szkoły dla dzieci robotników z Galicji, osiadłych w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim. Zresztą gimnazjum orłowskie także zawdzięcza swe powstanie w r. 1909 wspólnej akcji Macierzy Szkolnej i Towarzystwa Szkoły Ludowej. Fakt, że do Macierzy należało kilka szkół leżących w ogóle poza Śląskiem może tłumaczyć, dlaczego w definitywnej nazwie towarzystwa – Macierz Szkolna w Czechosłowacji – pojawiła się nazwa państwa czeskiego a nie jak dawniej miejscowa. W końcu jednak utrzymywanie tych „ludówek” okazało się zadaniem niewdzięcznym, gdyż właśnie napływowa ludność polska okazała się najprędzej podatna na asymilację.    

            Już na samym początku przy Zarządzie Głównym w Czeskim Cieszynie utworzono sekcje: organizacyjną, szkolną, chorego dziecka, ubogiego dziecka oraz Parku Sikory. Z czasem Macierz otoczyła opieką również studentów akademickich. Założyła własny Dom Nauczyciela. W Parku Sikory zbudowała pawilon restauracyjny. Pod auspicjami Macierzy powstawało muzeum etnograficzne z pierwszą siedzibą w Hotelu Polonia (dzisiejszy Piast) i zaczął się organizować pierwszy zawodowy teatr. Do Macierzy należała księgarnia, jej trzy filie terenowe, i księgarnia rozpoczęła działalność wydawniczą.

          Tak rozległa działalność pochłaniała wiele kosztów, a trzeba dodać, że Macierz zaczynała z kłopotami finansowymi. Poza dotacjami od rządu czechoslowackiego wspierały ją subwencje polskich organizacji, zwłaszcza Światowego Związku Polaków Zagranicą (Światpolu), różne dary i składki, pomagali oczywiście w różnej formie bracia z prawobrzeżnej Macierzy Szkolnej Śląska Cieszyńskiego. Niemałym wkładem były składki członkowskie oraz dochody z mnóstwa imprez organizowanych przez Koła i Zarząd Główny.

               Macierz Szkolna była największym, najpożyteczniejszym i najbardziej umiłowanym towarzystwem wśród 70-tysięcznej społeczności zaolziańskiej, niezależnie od wyznania, orientacji politycznej czy interesu społecznego i ekonomicznego. Poparcie dla niej manifestowano szczególnie tłumnym udziałem w imprezach zarówno Zarządu Głównego, takich jak Krajowy Festyn, Dzień Macierzy Szkolnej czy Wianki w Parku Sikory – jak i organizowanych przez każde z 93 Kół. Koła były żywymi ogniskami kultury, których ambicją było posiadanie czytelni, biblioteki, własnego teatru amatorskiego czy też chóru, kółek samokształcenia itp., i urządzanie przedstawień, odczytów, wycieczek, zawodów sportowych, festynów.

              Macierz nie tylko była wspierana przez wszystkie organizacje polskie na Zaolziu, ale i z niej wywodziło się kilka nowych, takich jak wielotysięczne Harcerstwo Polskie w Czechosłowacji, Związek Polskich Chórów w Czechosłowacji, Stowarzyszenie Polskich Akademików „Jedność”. Z jej pierwotnych sekcji chorego dziecka i ubogiego dziecka rozwinęła się Krajowa Rodzina Opiekuńcza.

              Okres istnienia Macierzy Szkolnej w Czechosłowacji był równie chlubnym okresem w 125-letniej historii Macierzy co okres poprzedni. Symbolizują go nazwiska dwóch prezesów: dr. Wacława Olszaka (1868-1939), późniejszego burmistrza Karwiny (tj. dawnej, nieistniejącej już Karwiny) oraz od roku 1931 Piotra Feliksa (1888-1941), dyrektora orłowskiego Gimnazjum.

              Okres ten zakończył się wydarzeniami, na które niewątpliwie czekało się od dwóch dziesięcioleci: przyłączeniem Zaolzia do Polski w październiku 1938 i w roku następnym połączeniem się z Macierzą Szkolną Śląska Cieszyńskiego. Miało to miejsce 18 czerwca 1939 na Zgromadzeniu Połączeniowym, które uchwaliło zmianę statutu i wybrało władze z dotychczasowym prezesem Macierzy Szkolnej w Czechosłowacji Piotrem Feliksem na czele.

Pół wieku w cieniu

 

            Niestety wydarzenia na świecie potoczyły się o wiele gwałtowniej niż ktokolwiek był w stanie przewidzieć. Już z początkiem najbliższego roku szkolnego Polska stała się następną ofiarą agresji hitlerowskich Niemiec. Okupacja, wojna i wszystko co po niej nastąpiło zadały Macierzy tak jak wszystkim nigdy nie zabliźnione rany. Już na początku zginęli, i to śmiercią męczeńską, obaj prezesi dr Wacław Olszak i dyrektor Piotr Feliks. Potem zginęło wielu innych, chociażby z samej Macierzy Szkolnej na Zaolziu ks. Rudolf Płoszek, Władysław Wójcik, dr Jan Buzek, czy Józef Badura.

                Wyzwolenie w roku 1945 przyniosła Armia Czerwona i było związane z ponownym przyznaniem Zaolzia Republice Czechosłowackiej. Była to już jednak całkiem inna republika, która nadto wszelkimi sposobami przedstawiała epizod z roku 1938 jako akt agresji ze strony przedwojennej Polski. W nowych warunkach, gdy całe szkolnictwo zostało upaństwowione, wprawdzie udało się uruchomić większość polskich szkół, lecz władze były w stanie np. bezterminowo odmawiać legalnej działalności jakiejkolwiek polskiej organizacji.

              W połowie roku 1945 wyłonił się Tymczasowy Zarząd Macierzy Szkolnej w Czechosłowacji z Janem Ofiokiem na czele. Wniósł on do władz krajowych i centralnych oznajmienie o wznowieniu działalności Macierzy, dodając zastrzeżenie prawa stowarzyszenia do odszkodowania wojennego i deklarując zamiar ograniczenia się do działalności kulturalno--oświatowej. Wniosek spotkał się z odmową; w uzasadnieniu podano, iż Macierz Szkolna rozwijała działalność przeciwko państwu i „przyczyniła się do jego rozbicia”, będąc na usługach „faszystowskich rządów beckowskich” w Polsce. 28 stycznia 1946 nad majątkiem Macierzy został ustanowiony Zarząd Narodowy, składający się z samych Czechów. Część budynków przekazano szkołom czeskim, część, głównie przedszkola i internaty, wynajęto jako mieszkania.

               W roku 1947 nastąpiła zarządzona przez Moskwę umowa „O przyjaźni i pomocy wzajemnej” między Pragą i Warszawą. Zapewne z inicjatywy strony polskiej dołączony został do niej dodatkowy protokół, zapewniający możliwość utworzenia kilku zupełnie nowych organizacji dla realizowania potrzeb o charakterze kulturalnym, oświatowym i sportowym. Do ubiegających się o legalizację starych stowarzyszeń napisano: „Koncentrację polskiego życia kulturalnego na Śląsku Cieszyńskim [...] należy uważać za część składową struktury politycznej życia społecznego. Reaktywowanie starych stowarzyszeń polskich, w tym i Waszego stowarzyszenia, byłoby niewątpliwie z tą strukturą niezgodne.” Trzeba było przyjąć warunki, jakie zaoferowano, i na tej podstawie zostały powołane trzy nowe organizacje; jedna z nich to Polski Związek Kulturalno-Oświatowy.

               Pucz komunistyczny w Czechosłowacji w roku 1948 poczatkowo otworzył pewne iluzoryczne możliwości. I tak np. powołany został nowy Zarząd Narodowy nad majątkiem Macierzy, złożony z 5 Polaków. Majątek ten, to było bądź co bądź 40 budynków oraz 11 pozostałych nieruchomości: parcel, parków i boisk. Jednak Zarząd większość swej działalności strawił w daremnych bojach o usunięcie lokatorów w obiektach zamienionych na mieszkania – do czasu, gdy w 1952 Okręgowa Rada Narodowa w Ostrawie ukręciła głowę sprawie, likwidując Zarząd.

               W ciągu kilku lat życie organizacyjne polskie zostało zredukowane do samego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, i tylko w jego ramach przez jakiś czas przetrwała sekcja ds. szkolnictwa. Wpływy w sensie politycznym można było wywierać tylko w obrębie czechosłowackiej komunistycznej monopartii. Przez cztery dziesięciolecia sumowało się to z forsowną industrializacją czeskiego Śląska Cieszyńskiego – z napływem siły roboczej, zniszczeniem środowiska przez górnictwo, niekorzystnymi zmianami administracyjnymi i procesami demograficznymi a także np. z reglamentowaną stycznością przez granicę z Polską – aż doprowadziło do obecnego stanu, w którym Zaolziacy stali się mniejszością na własnej ziemi.

„Macierz Szkolna w Republice Czeskiej”

            Dopiero po przewrocie w roku 1989 można było wreszcie m.in. otwarcie mówić o sytuacji w szkolnictwie. Sytuacja była niedobra, głównie z powodu zmniejszającej się liczby dzieci, co prowadziło do zamykania szkół lub przedszkoli bądź do podporządkowania ich szkołom czeskim. Towarzystwa pod nazwą „Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Szkoły” funkcjonowały każde we własnym zakresie, w dodatku podporządkowane były urzędom gminnym.

              Po tak długim czasie nieobecności, kiedy pokolenie pamiętające Macierz Szkolną już wymierało, inicjatywa przeszła na pokolenia zupełnie jej niepamiętające, choć mogące o sobie powiedzieć, że ma ją w genach. Idea powrotu do Macierzy Szkolnej narodziła się w gronie Rady Polaków, grupy inicjatywnej, której zamiarem było reprezentowanie wszystkich odradzających się organizacji polskich – zarodka obecnego Kongresu Polaków. Zadania tego podjął się jeden z jej członków, prof. Władysław Josiek, historyk i działacz społeczny.

            Entuzjastycznie myśl tę powitali rodzice i grono nauczycielskie w Jabłonkowie, a także rodzice skupieni w SRPS przy Gimnazjum w Czeskim Cieszynie, deklarując się od razu jako pierwsze Koło Macierzy. Pozostałe SRPS trzeba było mniej lub bardziej przekonywać w toku kampanii trwającej cały rok 1990, w końcu jednak udało się zebrać wszystkie 35 Kół. Z kolei opracowano statut i złożono do zatwierdzenia Ministerstwu Spraw Wewnętrznych w dniu 18 grudnia 1989 roku (co Ministerstwo uczyniło 17 stycznia 1990). Nastąpiło kilka zebrań konstytuujących i 13 grudnia 1991 odbyło się pierwsze Walne Zgromadzenie reaktywowanej Macierzy Szkolnej w Czechosłowacji. Na nim wybrany został pierwszy regularny Zarząd Główny składający się z 11 członków, na czele z prezesem Władysławem Jośkiem oraz Janem Brannym jako jego zastępcą.

            Zjednoczenie okazało się krokiem przewidującym, gdyż niebawem każde Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Szkoły byłoby zmuszone uzyskać własną osobowość prawną albo się rozwiązać. Pod wspólną osobowością prawną np. Wszelkie nieruchomości należące do Kół stają się wspólnym majątkiem wszystkich Kół i nie grozi im ewentualny przepadek na rzecz gmin czy innych organizacji. Odnosi się to także do daru, jaki już w pierwszym okresie wpłynął na ręce Zarządu Głównego z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Stowarzyszenia Wspólnota Polska w Warszawie – pieniędzy, za które zakupiono kserokopiarki, komputery, telewizory, magnetowidy, radia, podręczniki, mapy itp. i rozprowadzono między poszczególne szkoły.

               W pierwszym okresie główny wysiłek skierowany był na zapobieżenie zamykaniu i łączeniu szkół. Ten kierunek działania musiał zostać rozszerzony o współpracę w ramach międzyorganizacyjnej Komisji Szkolnej, gdyż ochotniczo pracujący członkowie ZG Macierzy nie byliby w stanie załatwić wszystkich spotkań na różnych szczeblach, również ministerialnych, chodziło bowiem o tzw. wyjątki, czyli modyfikacje w ustawach.

               Od początku ZG zabiegał o restytucję zabranych majątków macierzańskich. Włożył w to wiele wysiłku, zabiegając o poparcie tej sprawy nie tylko w Pradze, ale i w Warszawie. Jest to sprawa zagmatwana, której gmatwanie leży w interesie osób, które weszły w posiadanie tych majątków. Zrozumiałe, że sprawa ma nie tylko aspekt moralny. Odzyskawszy choć część dawnego dorobku, Macierz dawno już mogłaby uzyskać pewną niezależność materialną. Ten kierunek działania jest nieustępliwie kontynuowany. Do roku 2006 ZG podjął po raz szósty akcję – tym razem z „Beskidem Śląskim”, polegającą na doręczeniu czynnikom rządowym – tzn. ich kolejnej wymianie – kompletu dokumentów o majątkach.

               Pewnego rodzaju próbą niezależności materialnej było sprywatyzowanie przedszkola w Mistrzowicach po jego zamknięciu przez władze miejskie Czeskiego Cieszyna. Zarząd Główny prowadził je ze znacznym wysiłkiem przez trzy i pół roku, ale musiał z tego zrezygnować z braku środków. W tym samym czasie co owo przedszkole wydawane było przez ZG pismo pt. Kwartalnik Macierz. Redagował je p. Oskar Lanc. Niestety gazetka nie znalazła wielu odbiorców i współpracowników. Wydaje się, że przy dzisiejszych środkach łączności ta forma przekazu jest już bardzo przestarzała.

             Prof. Władysław Josiek – który zmarł w 1997 – marzył (i postulował na początku ), że Macierz obejmie swym wpływem młodzież w samych szkołach. Rozumiał przez to wychowanie – tak zaniedbane – w duchu patriotycznym. Przy upaństwowionym szkolnictwie, przy czym w nazwie każdej szkoły widnieje zaledwie informacja „z polskim językiem nauczania“, pozostaje to czymś potencjalnym i wpływ Macierzy Szkolnej na młodzież musi się ograniczać do organizowania jej czasu pozaszkolnego. Robią to jak zawsze same Koła, mające swoje zwyczaje. Przyczyniają się do tego inne ogólnozaolziańskie organizacje, jak Towarzystwo Nauczycieli Polskich, Harcerstwo, PZKO, Beskid Śląski. Zarząd Główny Macierzy do tego dołączył swoje imprezy: Baginiecki Festyn, Górski Wyścig Rowerowy, Turniej Siatkówki, Turniej Piłki Nożnej polskich szkół podstawowych, współudział w urządzaniu Festiwalu Piosenki Dziecięcej, zimowego Zjazdu Gwiaździstego oraz Igrzysk Lekkoatletycznych Polskich Szkół Podstawowych. W istocie jednak marzeniem Macierzy pozostaje założenie fundacji, która wspomagałaby Koła, studentów i inne organizacje.

               Na Bagińcu znajduje się stara polska szkoła, którą Macierzy w r. 1994 wydzierżawił dr Jan Pyszko, rodak mieszkający w Bazylei. Zgodnie z intencją ofiarodawcy, członkowie ZG szkołę wyremontowali i udostępnili młodzieży jako „zieloną szkołę“, bazę kursów narciarskich, obozów harcerskich itd. Trwało to 8 lat i ośrodek nawet zarabiał na siebie. W roku 2000 dr Pyszko ofiarował Macierzy 80% budynku szkoły i dziedzińca, i w końcu z dniem 28 marca 2007 uczynił ZG Macierzy właścicielem całego budynku, dziedzińca z przyległymi zabudowaniami, oczyszczalnią ścieków i siecią inżynieryjną. Niestety w roku 2002 budynek, jako nieodpowiadający normom sanitarnym i budowlanym, został zamknięty i niszczeje. Dzieje się tak, pomimo że dzięki znacznej pomocy Stowarzyszenia Wspólnota Polska z Warszawy zbudowana została koło szkoły oczyszczalnia ścieków. Jej koszt wyniósł 460 tys. Kč (ok.61,3 tys, zł). Poza oczyszczalnią zresztą w utrzymanie tej Szkoły na Bagińcu ZG oraz sponsorzy włożyli dobre ponad 1,4 mil. Kč (ok. 189 tys. zł). Najmądrzej byłoby zburzyć ten zabytek góralskiego budownictwa i odtworzyć w zewnętrznym kształcie w pierwotnej postaci – taki jest wniosek z ekspertyzy drewnianego budulca. Firma „UNITECH“ wykonała na własny koszt kilka planów rekonstrukcji. Choć jesteśmy właścicielami, wciąż negocjujemy odpowiedniego inwestora – najlepiej gdyby nim było Stowarzyszenie Wspólnota Polska.   Pomysł założenia w tym celu spółki akcyjnej nie byłby dla Macierzy Szkolnej szczęśliwy – darczyńca tego rodzaju ograniczyłby jej sferę działania.

             Ambicją członków ZG jest obecność podczas wszystkich akcji organizowanych w zaolziańskiej społeczności – w zjazdach, jubileuszach, festynach, koncertach itp. Biorą też udział w spotkaniach z władzami lokalnymi i wyższych szczebli, posłami itd., w tym z prezydentami obu krajów. Dobrze pojęty interes Macierzy i polskiego szkolnictwa nie obejdzie się bez kontaktów. Przez kilka lat członkowie ZG byli zapraszani na obrady Światowego Forum Mediów Polonijnych w Tarnowie. ZG Macierzy został przyjęty do Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych i jego reprezentanci uczestniczyli w jej konferencjach w różnych miejscach Europy, a jedno ze spotkań sam zorganizował w roku 2001 na Bagińcu.

*     *     *

Copyright © 2018 Macierz Szkolna w Republice Czeskiej Rights Reserved.